Pozwól sobie na to, by nie być idealnym.

 

Zawsze fascynuje mnie to, jakie perełki można dostrzec w nieoczekiwanych miejscach. Ta pochodzi z jednego z komiksów internetowych które czytam – i doskonale opisuje coś, o czym chciałbym dziś z Tobą pomówić:
„To nie jest tak, że oni uważają się za lepszych od innych ludzi. To po prostu tak, że uważają że muszą tacy być. A to sprawia, że gdy już popełnią błąd, dużo trudniej im się do niego przyznać i wolą jeszcze bardziej się w niego zagłębiać.”Rozwijasz się. Stajesz się przywódcą dla siebie i innych. Być może jesteś autorytetem w swojej dziedzinie. I wtedy dla niektórych osób – sam się do takich zaliczam – potrafi pojawić się specyficzne przekonanie… Opisze je na swoim przykładzie, Ty sprawdź jak pasuje do Twojej sytuacji i w razie czego skoryguj w podobny sposób jak ja to uczyniłem – lub na swój własny, lepiej pasujący do Ciebie.

Moje podejście wyglądało mniej więcej tak:

„Jestem trenerem i coachem. Ludzie polegają na mnie i oczekują, że będę prezentował określony poziom, dlatego potrzebuję taki poziom prezentować – a to oznacza, że MUSZĘ mieć określone wyniki, rozpracowywać wszystkie swoje ograniczenia, nieustannie się rozwijać, popełniać błędy tylko po to by się od nich uczyć, ale generalnie zachowywać je dla siebie – bo inaczej mogłoby to stanowić zły przykład dla ludzi, za których jestem odpowiedzialny. W końcu mam wszystkie narzędzia i podejścia niezbędne do rozwiązania jakichkolwiek problemów czy ograniczeń które dostrzegam, więc powinienem je po prostu używać w każdym momencie.”

Podejście to, choć doprowadziło do powstania kilku bardzo przydatnych rzeczy, to miało też kilka ogromnych wad: przede wszystkim, budowało bardzo dużą presję p.t. ‚muszę’ – co było potwornie ograniczające i zużywało bardzo dużo zasobów. Oprócz tego, szkodziło to też moim relacjom z innymi – bo na pewnym poziomie brakowało równowagi, gdy ktoś mówił o swoich ograniczeniach i wspólnie je rozwiązywaliśmy, ale z perspektywy tej osoby ja żadnych ograniczeń czy problemów nie miałem – bo nawet gdy mieliśmy bliską relację, to ten obszar nie istniał w rozmowach. Była w tym sztuczność i był pewien nierealny dystans i przede wszystkim była persona, a dużo mniej było mnie – bo choć mogłem mówić i często mówiłem, że popełniam masę błędów i się z nich uczę (i była to prawda) i choć podchodziłem do swoich ograniczeń z uśmiechem i pewnym luzem (pewnym -gdyż przecież, wedle persony którą budowałem, nie powinienem ich mieć), to jednak wciąż była to jakaś ukryta część mojego ja – co zresztą często sprawiało, że niepotrzebnie wkładałem energię w obronę go, zamiast stwierdzić ‚ok, nie jestem idealny i tyle’.

Zauważenie tego zajęło mi dużo czasu. Zaakceptowanie tego – a wymagało to ode mnie przełknięcia dużej dumy – kolejny czas. Ale gdy już dotarłem do tego podejścia – do tego, że nie jestem idealny i cokolwiek robię, te rezultaty które będę miał będą po prostu w porządku – dało mi szalenie dużo. Nie tylko luzu, ale przede wszystkim elastyczności i łatwości do przyznania się do błędów i zmiany podejścia – bo już nie muszę przerabiać kiepskiego wyboru tak, by coś z niego wyciągnąć i móc pokazać ‚a, jednak to było przydatne’. Mogę po prostu wziąć naukę, stwierdzić ‚to był błąd’ i zacząć robić coś nowego. Ogromny zysk, ogromny luz i ogromna nauka.

Dlatego, jeśli miałbyś w sobie tego rodzaju przekonanie – że dlatego, że się rozwijasz i stajesz liderem samego siebie, to już musisz być idealny w oczach innych i budować idealny PR – przyznając się ew. do dawnych błędów z których wyciągnąłeś nauki, ale nigdy do czegoś aktualnego, bo to ograniczałoby Twój autorytet lub w jakikolwiek inny sposób szkodziło… Wyluzuj. Z doświadczenia, szczere przyznanie się do błędu jak dotąd nigdy mi nie zaszkodziło jako coachowi czy trenerowi, a wręcz przeciwnie – potrafiło dać bardzo dużo dobrego.

Rozwijaj się dalej. Stawaj się lepszy w każdej chwili. Ale daj też sobie prawo do tego, by naprawdę wyluzować i olać to, czy w oczach innych będzie super, czy jeszcze nie. Dużo dzięki temu zyskasz – i dużo więcej będziesz mógł dać tym, którzy są wokół Ciebie.