‚Mój problem jest wyjątkowy’ – czy ‚Ja jestem wyjątkowy?



Przyjmuje klientów na coachingi od dwóch lat, od ponad pół roku zacząłem to robić zawodowo. Pracowałem w tym czasie, w realu i przez internet, z kilkuset osobami i niemal w każdej sesji przewijała się jedna idea, sformułowana na kilka różnych sposobów…


‚Pewnie nigdy nie miałeś tak ciężkiego klienta jak ja…’


‚Pewnie jestem najgorszym przypadkiem, z jakim dotychczas pracowałeś.’


‚No, sam przyznasz, że chyba gorszego klienta dotąd nie miałeś?’


Fascynujące i zatrważające jednocześnie, jak ochoczo ludzie szukali swojej wyjątkowości w tym, jak bardzo byli, w swojej głowie, spaprani. Nie ważne, czy pracowałem z rzeczami, które subiektywnie uznawane są za dosyć lekkie i powszechne (lenistwo/brak motywacji) czy z obszarami, które w opinii społecznej traktowane są jako naprawdę poważne (schizofrenia, itp.), praktycznie każdy klient przychodził do mnie przekonany, że to właśnie on jest tym ‚najtrudniejszym’, ‚najgorszym’, ‚najcięższym’ – i niekiedy mówił to wręcz z pewną satysfakcją.


Od pewnego czasu zacząłem więc dawać im alternatywę, zdumiewająco skuteczną, jeśli chodzi o czas coachingu jaki jest w efekcie wymagany, p.t. ‚bądź osobą o problemie wyjątkowo szybkim do rozwiązania i mogącą osiągnąć w życiu wyjątkowo dużo’. Okazało się, że faktycznie zależy ludziom tylko na tej wyjątkowości, bo to podejście przyjmowali zwykle bardzo ochoczo – przy odpowiednim podaniu, oczywiście.


Co to w praktyce mówi?


Mówi Ci, że ludzie chcą być wyjątkowi. Mówi, że jest to bardzo silne pragnienie. I mówi, że jeśli nie dasz im- oraz sobie – mądrych sposobów na spełnienie tej wyjątkowości, to mogą znaleźć kiepskie, byle znaleźć jakiekolwiek.


Daj znać ludziom z którymi pracujesz – jako coach, jako handlowiec, jako trener, jakkolwiek – że są wyjątkowi. Indywidualnie i w grupie.


Daj im ich samych jako jednostki, w przeciwieństwie do ich samych jako jedną twarz z tłumu.


Daj im ich samych jako wspaniałe jednostki i dostrzeż w nich to, co czyni ich wybitnymi i nietypowymi.


To daje bardzo dużo, zarówno im jak i Tobie. Buduje to poziom głębi i raportu, jakiego byś nie oczekiwał i niesamowicie ułatwia działanie.


Pod jednym warunkiem – bądź szczery w swym dostrzeganiu ich wyjątkowości.


Niech właśnie to będzie w Tobie wyjątkowe. Pośród tak wielu innych wspaniałych rzeczy.


Ćwiczenia na Odkrywanie Wyjątkowości:


1. Wypisz 20 rzeczy które są w Tobie pozytywne, wyjątkowe i niezwykłe. Dla każdej napisz jak możesz je rozwinąć, by stały się jeszcze bardziej pożyteczne i jednocześnie jeszcze bardziej charakterystyczne i typowe dla Ciebie, jeszcze bardziej podkreślające Twoją niezwykłość. Wybierz co najmniej dwie i zacznij od razu wprowadzać plany dotyczące ich rozwoju w życie.


2. Przyjrzyj się swoim dotychczasowym ograniczeniom z perspektywy ‚W jaki sposób to czyniło mnie wyjątkowym?’ Nie dla wszystkich znajdziesz odpowiedź na to pytanie, ale tam gdzie znajdziesz – skorzystaj z listy z ćwiczenia pierwszego, wybierając taką metodę rozwoju którejś z Twoich pozytywnych cech, która zaspokoi tą potrzebę wyjątkowości w lepszy sposób. Podczas wyboru kieruj się uczuciami spójności i wewnętrznej zgody, pytając siebie ‚czy to nowe zachowanie pozwoli zaspokoić potrzebę, którą wcześniej spełniało stare, ograniczające zachowanie?’