demo_image
Czasem aż mózg mi parował…

Chciałem jeszcze raz podziękować za sesje.

Można odczuć faktycznie, że na Twoich sesjach nie było pustego gadania, przedłużania, tylko starałeś się dać mi jak najwięcej rzeczy. Czasem aż mózg mi parował i musiałem prosić o przykłady, żeby przybliżyć tą teorię o której mówiłeś do mojej bezpośrednio sytuacji, bo tak od razu niektóre rzeczy rozumiałem, ale nie umiałem ich bezpośrednio odnieść do siebie.

Odbieram Cię też jako zwykłego człowieka, o ponadprzeciętnej inteligencji, który nie kreuje się na kogoś kim nie jest. Za każdym razem jak się witaliśmy sprawiałeś wrażenie zakłopotanego, szybko gestykulowałeś proponując kawę. W trakcie spotkania miałem wrażenie też zdarzały się Tobie nerwowe gesty. To wszystko miało ludzką twarz i stoi w zupełnej opozycji do reszty, którą powiedzmy jakoś tam monitorowałem u których NIBY wszystko jest idealne i wystudiowane.

Dzisiaj przyszła mi też myśl, że to dobrze, że na Ciebie trafiłem, bo właśnie z tym miałem problem. Z chęcią bycia idealnym, najlepszym we wszystkim co robię. Oprócz ćwiczeń które robiliśmy w tym kontekście, chyba pomogła mi bezpośrednio Twoja osoba – a raczej wrażenie jakie na mnie wywarłeś. W takim sensie, że w moich oczach nie starasz się być idealny, tylko jesteś człowiekiem a nie chodzącym ideałem co często spotyka się w środowisku NLP. To jak powiedziałeś o tej osłabionej woli, że omijałeś jakiś tam sklep, żeby nie kupić głupoty, zamiast jak PRAWDOPODOBNIE inni którzy powiedzieliby, o potężnej woli, którą mają i której mogą mnie nauczyć.

ps. duże wrażenie zrobiło na mnie ćwiczenie z linią czasu, bardzo dobra rzecz.

Uważam, że jesteś w porządku i może chciałbyś poprostu wiedzieć, jak Ciebie odebrałem taki czysty feedback – dlatego to piszę.

Jeszcze raz dzięki!

m.