Naukowo

Z wykształcenia jestem psychologiem. Studiowałem na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Miałem tam okazję poznać wiele osób, których naukę cenię, ale są dwa nazwiska, które najsilniej ze mną zostały.Byli to dr Roman Zawadzki, niezwykle oczytany, wymagający nonkonformista, oraz mgr. Tomasz Femiak, prowadzący kursy takie jak „Uczenie się z własnej głupoty”. Człowiek, który potrafił naprawdę skłonić studentów do przyglądania się sobie i procesom, które zachodziły bezpośrednio w nich samych.

Poprzez naukę od takich mentorów jak Andrew Austin czy Michael Perez zafascynowałem się neurologią – na którą, muszę przyznać, zupełnie nie zwracałem uwagi przez większość studiów – i z pasją zgłębiam prace takich ekspertów jak Ramachandran, Sacks czy Damasio.

Inne obszary moich zainteresowań to m.in. ekonomia behawioralna (Ariely), psychologia ewolucyjna (Buss) czy neurokognitywistyka. Interesuje mnie również tematyka badań nad ekspertami (Ericsson) oraz gier statusowych. Bardzo cenię również kwestie poruszane przez psychologię transpersonalną, choć przeraża mnie niemal zupełny brak naukowego rygoru w tej dziedzinie, potwornie utrudniający jakiekolwiek skuteczne jej zgłębianie.

Oczywiście, główną tematyką, w której się specjalizuje jest szybka zmiana i narzędzia ją umożliwiające. Jednocześnie, wszystkie powyższe dziedziny stanowią ogromne źródło inspiracji dla tworzenia nowych narzędzi zmiany i rozwijania istniejących. Tak stworzyłem m.in. metody Beyond NLP czy Dynamic Mindscapes. Przez lata byłem też autorem wielu innych modeli, m.in. Warehouse Game, wysoko cenionego w wielu środowiskach rozwojowych.

Jestem autorem książek i licznych artykułów. Napisałem m.in. „Opowieści zmienacza” , zbiór przypadków z mojej pracy coachingowej, „Pewność siebie”, kompletny podręcznik budowania pewności na co dzień, oraz „Talent nie istnieje”, książkę n.t. skutecznego rozwijania swoich umiejętności, aż do poziomu eksperckiego. Przy tym wszystkim po prostu lubię pisać i potrafię to robić nadzwyczaj szybko.

Bliski jest mi duch sceptycyzmu naukowego. Rozumiejąc ogromną moc przekonywania, jaką mają doświadczenia, jestem jednocześnie pełen pokory dla ograniczeń mojego mózgu i wiem, że mając do wyboru swoją interpretacje tego, co doświadczyłem, a twarde dowody naukowe, zdecyduje się na te drugie. Zrobię tak, ponieważ nauka jest niczym innym, jak po prostu drogą do pokonania niezliczonych błędów wnioskowania i oceny sytuacji, jakim podlega nasz umysł. Błędy te pozwalały na szybszą reakcje naszym żyjącym na sawannie przodkom, ale dla współczesnego człowieka są częściej ograniczeniem niż pomocą.

Najnowszym tematem, który mnie fascynuje z perspektywy naukowej, jest działanie magii scenicznej (iluzji) w świetle procesów neurologicznych.